Szczęśliwe trzynastki...
- Marek Magiera
- 8 lip 2024
- 1 minut(y) czytania
2024-07-08

No to wiadomo, kto będzie nas reprezentował na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w naszych siatkarskich reprezentacjach. W drużynie Stefano Lavariniego o niespodziankach raczej nie ma mowy - trzynastka była raczej do przewidzenia - znak zapytania dotyczył wyznaczenia rezerwowej. Inaczej było w drużynie Nikoli Grbića i w przypadku jego wyborów, ale to oczywiste, że emocji było więcej, bo też oczekiwania wszystkich są zgoła inne.
Dyskusja na temat zasadności wyborów jest i będzie i tak na dobrą sprawę zamknie ją dopiero końcowy rezultat, bo albo te decyzję obroni, albo nie. W każdym razie od chwili ogłoszenia składu kadry największą presja spoczywa teraz na barkach trenera.
Czy jestem zaskoczony jego wyborem. Trochę tak i trochę nie. W Polsacie Sport wypełnialiśmy ankietę dotyczącą powołań. Nie wiem jak inni, ale moje typy wyglądały następująco - u dziewczyn identycznie jak u Lavariniego z tym że u mnie "13" była Maria Stenzel. U panów "13" był Kamil Semeniuk, Bartłomiej Bołądź był w dwunastce zamiast Łukasza Kaczmarka. I ja do swojej drużyny na pewniaka wziąłem Bartosza Bednorza. Jego niepowołania nie rozumiem, ale tłumaczę to sobie w ten sposób, że trenerzy są właśnie po to, żeby widzieć zdecydowanie więcej niż zwykli zjadacze chleba.
Marek Magiera
Fot. Nto
Comments