A+ A A-

Tydzień prawdy

Na pewno jeden polski zespół pozostanie na placu boju w europejskich pucharach siatkarskich. W pierwszym zamyśle miałem napisać, że na pewno będzie to ZAKSA Kędzierzyn Koźle, ale postanowiłem się wstrzymać, bo - jak przypomniał mi jeden z kolegów z Polsatu Sport - skoro na terenie mistrza Polski bez strat mógł wygrać GKS Katowice, to tym bardziej może to zrobić Jastrzębski Węgiel.

To prawda oczywiście. Od razu zaznaczę, że osobiście szanse Jastrzębia oceniam na nie więcej niż 10 procent. ZAKSA jest świadoma celu przed jakim staje, a szansa jest naprawdę duża. Obejrzałem mecz Berlina z Friedrichshafen i z pełną odpowiedzialnością piszę, że jedni i drudzy Zaksie (albo Jastrzębiu) nie powinni podskoczyć, a to by oznaczało, że po roku przerwy znów polski zespół zagra w Finał Four. 

Trochę szkoda mi Skry. Bełchatowianie ulegli w Atlas Arenie Lube Cucine 2:3. Prowadzili już 2:0 i grali naprawdę dobrze. Bardzo dobrze nawet. I stało się coś, co zdarza się w siatkówce często, a co cholernie trudno w racjonalny sposób wytłumaczyć. Elementy, które funkcjonowały jak trzeba nagle przestały funkcjonować i... stało się. Goście najpierw doprowadzili do wyrównania, a później postawili kropkę nad "i" w tie breaku. Szansę bełchatowian na awans do kolejnej fazy play off Ligi Mistrzów oceniam na jakieś 25 procent, życząc im przy tym, żeby dokonali prawdziwie... wręcz niemożliwego.

Po meczu Resovii w Biełgorodzie, który wspólnie z Krzyśkiem Ignaczakiem komentowałem w Polsacie Sport, napisałem na Twitterze, że wierzę iż w rewanżu, przy wsparciu kibiców na Podpromiu Resovia da radę. Paru anonimów oczywiście wyśmiało ten wpis, bo gdzie, bo jak, bo co? W Biełgorodzie nie wyszli z dwudziestki w ani jednym secie, a u siebie mieliby niby wygrać?

A czemu nie? Akurat mógłby to przypomnieć kolegom Jochen Schöps, który już raz coś podobnego przeżył jako zawodnik Iskry Odińcowo, co ciekawe, też w rywalizacji o Puchar CEV. W pierwszym meczu w Odińcowie, Iskra w składzie której, oprócz Schöpsa widnieli także Abramow, Werbow, Kuleszow, Butko, czy Giba oraz obecny dyrektor sportowy Biełogorji Taras Chtiej pokonała AZS Częstochowa 3:0 w setach 25:14, 25:17, 25:19. W rewanżu w Częstochowie AZS wygrał 3:1 stawiając kropkę nad "i" w złotym secie wygrywając go ostatecznie 15:12.

Wszyscy, którzy byli wtedy na meczu - 10 lat temu (!) - do dzisiaj pewnie słyszą niemiłosierny i nieprawdopodobny wręcz ryk trybun hali "Polonia" i na koniec tę nieopisaną radość. Co tu dużo mówić. Właśnie tak tworzy się historia. Resovia ma szanse napisać swoją. Chciałbym, żeby napisała. 

Marek Magiera

  • Logos4

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos3

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos1

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos5

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos2

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logosy6

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Jak połączyć sportowe wzruszenia i emocje z dobrą zabawą?
W Stanach Zjednoczonych znają to od dawna… W Polsce zaczęło się od Ligi Światowej w Siatkówce (...) To oni wymyślili, że trzeba ludzi po prostu rozbawić. Bębny, muzyka, specjalnie przygotowane pieśni, reagowanie na zmianę nastrojów, bawili się wszyscy od lat 5 do 100. Przeżywali zwycięstwa i porażki (...) Zrobili rzecz niezwykłą: dali publiczności satysfakcję z tego, że na równi z siatkarzami współtworzy widowisko sportowe. Podobną oprawę przygotowali również w Zakopanem...

Przemysław Babiarz
Dziennikarz TVP, sprawozdawca sportowy

Duet Kułaga-Magiera, czyli siatkarski show
Polska ma najlepszych siatkarskich kibiców na świecie. Znaczna w tym zasługa Marka Magiery i Grzegorza Kułagi, którzy od lat popisowo kierują dopingiem. Razem tworzą piorunujący duet, który porywa tłumy. To oni wykreowali „Piosenkę o Małym Rycerzu” na nieoficjalny hymn polskiej siatkówki. (...) Dla kibiców Kułaga i Magiera są gwarancją dobrej zabawy. Oni traktują mecz jak poważne wyzwanie.

Siatka.org
Serwis internetowy o siatkówce

W Polsce gra się wyjątkowo, bo ludzie rozumieją siatkówkę, czują ją i kochają całym sercem.
To naprawdę niesamowite, gdy przyjeżdżasz na mecz do obcego kraju i czujesz, że ludzie cię szanują. Nigdzie na świecie tego nie ma, przynajmniej z takim zachowaniem się nie spotkałem. Atmosfera w Łodzi i innych polskich halach powinna być wzorem dla całego świata. Przykładem, jak można wspierać swoją drużynę, bez obrażania rywala. Polska w tej dziedzinie to wzór dla wszystkich!

Bernardo Rezende
trener reprezentacji Brazylii

Najlepsza para prowadzących imprezy sportowe w Polsce
Grzegorz Kułaga i Marek Magiera od lat nie mają sobie równych w roli ludzi odpowiedzialnych na atmosferę sportowego widowiska. Głównie można ich spotkać na imprezach siatkarskich. Od dawna zabawiają kibiców podczas meczów reprezentacji Polski. (...) Pojawili się nowi ludzie, ale liderów - Grzegorza i Marka - nigdy nie dogonili. Jedni krzyczą za dużo, drudzy mówią za mało. A oni wiedzą dokładnie - ile, kiedy i jak głośno. Dlatego nie mają na rynku konkurencji.

Kamil Haładaj
Dziennikarz Belsport.pl