A+ A A-

Morze

Przed nami ciekawy siatkarski weekend. Finał Pucharu Polski siatkarzy we Wrocławiu. Spodziewam się dobrego widowiska. ZAKSA, Skra, Onico i Trefl z pewnością staną na wysokości zadania. Mam nadzieję, że kibice także i będziemy się wspólnie bawić przy komplecie publiczności.

Ostatni tydzień spędziłem z rodziną nad polskim morzem, w Jarosławcu konkretnie. Przyznam szczerze, że pomysł małżonki, aby właśnie tam wybrać się na zimowe ferie jakoś na początku zbytnio mnie nie ujął, ale ponieważ nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem nart, choć wyjazdy w nasze góry do Bukowiny zwyczajnie uwielbiam, to po tym tygodniu wróciłem absolutnie zadowolony i co najważniejsze wypoczęty. Spacery po plaży w obecności ptaków, to coś wspaniałego. A bywały dni, że po tej plaży spacerowaliśmy tylko my, moja żona, mój syn i ja. I oprócz nas w promieniu paru kilometrów nie było nikogo. Nikogo! Cisza, spokój i świetna pogoda - raz deszcz, raz śnieg, raz chmury, raz słońce i do tego jeszcze ten niesamowity wiatr. Pięknie. Raz wybrałem się na dłuższy spacer po okolicy, endomondo wyliczyło mi dystans ponad jedenastu kilometrów, zajęło mi to nieco ponad półtorej godziny i wiecie co? Spacerowałem po lokalnych drogach, od miejscowości do miejscowości. I teraz uwaga. W czasie tego spaceru minęły mnie trzy samochody. Trzy! Przez półtorej godziny!

Tak spędzaliśmy każde przedpołudnie, a po południu relaksowaliśmy się w świecie jacuzzi, saun i basenów. Bajka. Oczywiście nie omieszkałem przy lokalnym piwku zerknąć w komputer jak tam radzą sobie nasi siatkarscy pucharowicze, szczególnie ciekawy byłem występu Skry i Jastrzębia, bo wczoraj komentowałem ich bezpośredni mecz na antenie Polsatu Sport.

Szykując się do tego meczu zerknąłem na indywidualne statystyki trenera de Giorgiego. Otóż Fefe prowadząc Zaksę wygrał 56 meczów i doznał zaledwie 7 porażek. Wszystko przez dwa pełne sezony. Wynik niesamowity! Podejrzewam, że jeśli chodzi o procent skuteczności wygranych meczów, to lepszego od niego w naszej lidze nie było. No chyba, że Waldemar Wspaniały za czasów wielkiego Mostostalu z początku wieku. Wtedy zespół z Kędzierzyna Koźla wygrywał wszystko i ze wszystkimi - dosłownie jak chciał, tak jak w. Ostatnim czasie ZAKSA. Wczoraj de Giorgi dołożył kolejne zwycięstwo do swojego dorobku. Już dla Jastrzębia.

Dobrze, że tacy ludzie jak Fefe pracują w naszym kraju. Tak, tak, wiem, że z kadrą mu nie wyszło, ale praca w klubie, a praca w reprezentacji to dwa różne światy. Na poziomie klubowym problemy są innego kalibru niż na kadrze. Tam zaczynają się od tego, że ktoś nie założy białej koszulki polo, bo go... pogrubia. I taki problem trzeba jakoś rozwiązać. Naprawdę.

Do zobaczenia we Wrocławiu!

Marek Magiera

  • Logos5

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos1

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos2

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos3

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logosy6

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos4

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

W Polsce gra się wyjątkowo, bo ludzie rozumieją siatkówkę, czują ją i kochają całym sercem.
To naprawdę niesamowite, gdy przyjeżdżasz na mecz do obcego kraju i czujesz, że ludzie cię szanują. Nigdzie na świecie tego nie ma, przynajmniej z takim zachowaniem się nie spotkałem. Atmosfera w Łodzi i innych polskich halach powinna być wzorem dla całego świata. Przykładem, jak można wspierać swoją drużynę, bez obrażania rywala. Polska w tej dziedzinie to wzór dla wszystkich!

Bernardo Rezende
trener reprezentacji Brazylii

Najlepsza para prowadzących imprezy sportowe w Polsce
Grzegorz Kułaga i Marek Magiera od lat nie mają sobie równych w roli ludzi odpowiedzialnych na atmosferę sportowego widowiska. Głównie można ich spotkać na imprezach siatkarskich. Od dawna zabawiają kibiców podczas meczów reprezentacji Polski. (...) Pojawili się nowi ludzie, ale liderów - Grzegorza i Marka - nigdy nie dogonili. Jedni krzyczą za dużo, drudzy mówią za mało. A oni wiedzą dokładnie - ile, kiedy i jak głośno. Dlatego nie mają na rynku konkurencji.

Kamil Haładaj
Dziennikarz Belsport.pl

Duet Kułaga-Magiera, czyli siatkarski show
Polska ma najlepszych siatkarskich kibiców na świecie. Znaczna w tym zasługa Marka Magiery i Grzegorza Kułagi, którzy od lat popisowo kierują dopingiem. Razem tworzą piorunujący duet, który porywa tłumy. To oni wykreowali „Piosenkę o Małym Rycerzu” na nieoficjalny hymn polskiej siatkówki. (...) Dla kibiców Kułaga i Magiera są gwarancją dobrej zabawy. Oni traktują mecz jak poważne wyzwanie.

Siatka.org
Serwis internetowy o siatkówce

Jak połączyć sportowe wzruszenia i emocje z dobrą zabawą?
W Stanach Zjednoczonych znają to od dawna… W Polsce zaczęło się od Ligi Światowej w Siatkówce (...) To oni wymyślili, że trzeba ludzi po prostu rozbawić. Bębny, muzyka, specjalnie przygotowane pieśni, reagowanie na zmianę nastrojów, bawili się wszyscy od lat 5 do 100. Przeżywali zwycięstwa i porażki (...) Zrobili rzecz niezwykłą: dali publiczności satysfakcję z tego, że na równi z siatkarzami współtworzy widowisko sportowe. Podobną oprawę przygotowali również w Zakopanem...

Przemysław Babiarz
Dziennikarz TVP, sprawozdawca sportowy