A+ A A-

Logika

Przyznaję, że niektórych rzeczy nie jestem w stanie pojąć mimo faktu, że z zawodowym sportem mam styczność od 25 lat. Chodzi mi konkretnie o zmiany na stanowiskach trenerskich i generalnie wybór nowych szkoleniowców. Kto decyduje o podejmowaniu decyzji z grubsza wiemy - właściciele tudzież prezesi - natomiast jakie przyjmują kryteria, tego już nie.

W piątek z pracą w Jastrzębskim Węglu pożegnał się Mark Lebedew. Zostawił zespół na czwartym miejscu w lidze, wygrał dwa z dwóch dotąd meczów w Lidze Mistrzów, no i przegrał w ćwierćfinale Pucharu Polski z Onico Warszawa, co podobno - piszę podobno, bo tego nie wiem - przelało czarę goryczy. W tym miejscu, tak na zwykłą logikę, chciałem zapytać, co ten facet miał zrobić więcej? Dołożę do tego brązowy medal z poprzedniego sezonu i wydobycie drużyny z totalnego dołu dwa lata temu. Osobiście bardzo szanuję trenera Lebedewa i uważam go za jednego z najlepszych szkoleniowców w historii naszych zawodowych rozgrywek. Liczę też na to, że już niedługo znowu spotkamy się gdzieś na placu boju. Niewykluczone zresztą, że w Polsce.

A propos trenerów. Miniony tydzień przyniósł informację, że na placu boju o miano selekcjonera kadry siatkarzy pozostało trzech kandydatów - Piotr Gruszka, Andrzej Kowal i Vital Heynen. Na dziś wiadomo, że asystentem jednego z nich będzie Michał Mieszko Gogol, który był przecież kandydatem do objęcia samodzielnej posady selekcjonera. Trochę to dla mnie dziwne. I nie chodzi o to, że Gogol będzie asystentem jednego z trzech wymienionych trenerów, tylko o to, że taką informację ogłasza się przed wyborem pierwszego trenera. Argumentacja, że cała wyżej wymieniona trójka kontaktowała się z Michałem i chciała go widzieć w roli asystenta, a on się na to zgodził, jest taka jakoś PR-owo... dziwna, by nie powiedzieć słaba. Co by szkodziło poczekać te dwa, czy trzy tygodnie na wybór pierwszego trenera i dać mu możliwość ogłoszenia składu sztabu? 

Marek Magiera

 

  • Logos5

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos4

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logosy6

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos2

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos3

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos1

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Najlepsza para prowadzących imprezy sportowe w Polsce
Grzegorz Kułaga i Marek Magiera od lat nie mają sobie równych w roli ludzi odpowiedzialnych na atmosferę sportowego widowiska. Głównie można ich spotkać na imprezach siatkarskich. Od dawna zabawiają kibiców podczas meczów reprezentacji Polski. (...) Pojawili się nowi ludzie, ale liderów - Grzegorza i Marka - nigdy nie dogonili. Jedni krzyczą za dużo, drudzy mówią za mało. A oni wiedzą dokładnie - ile, kiedy i jak głośno. Dlatego nie mają na rynku konkurencji.

Kamil Haładaj
Dziennikarz Belsport.pl

Duet Kułaga-Magiera, czyli siatkarski show
Polska ma najlepszych siatkarskich kibiców na świecie. Znaczna w tym zasługa Marka Magiery i Grzegorza Kułagi, którzy od lat popisowo kierują dopingiem. Razem tworzą piorunujący duet, który porywa tłumy. To oni wykreowali „Piosenkę o Małym Rycerzu” na nieoficjalny hymn polskiej siatkówki. (...) Dla kibiców Kułaga i Magiera są gwarancją dobrej zabawy. Oni traktują mecz jak poważne wyzwanie.

Siatka.org
Serwis internetowy o siatkówce

Jak połączyć sportowe wzruszenia i emocje z dobrą zabawą?
W Stanach Zjednoczonych znają to od dawna… W Polsce zaczęło się od Ligi Światowej w Siatkówce (...) To oni wymyślili, że trzeba ludzi po prostu rozbawić. Bębny, muzyka, specjalnie przygotowane pieśni, reagowanie na zmianę nastrojów, bawili się wszyscy od lat 5 do 100. Przeżywali zwycięstwa i porażki (...) Zrobili rzecz niezwykłą: dali publiczności satysfakcję z tego, że na równi z siatkarzami współtworzy widowisko sportowe. Podobną oprawę przygotowali również w Zakopanem...

Przemysław Babiarz
Dziennikarz TVP, sprawozdawca sportowy

W Polsce gra się wyjątkowo, bo ludzie rozumieją siatkówkę, czują ją i kochają całym sercem.
To naprawdę niesamowite, gdy przyjeżdżasz na mecz do obcego kraju i czujesz, że ludzie cię szanują. Nigdzie na świecie tego nie ma, przynajmniej z takim zachowaniem się nie spotkałem. Atmosfera w Łodzi i innych polskich halach powinna być wzorem dla całego świata. Przykładem, jak można wspierać swoją drużynę, bez obrażania rywala. Polska w tej dziedzinie to wzór dla wszystkich!

Bernardo Rezende
trener reprezentacji Brazylii