A+ A A-

Kosmos i Zenitowa forma...

To co zagrał Zenit Kazań podczas Klubowych Mistrzostw Świata to był prawdziwy siatkarski kosmos. Pięć meczów, pięć zwycięstw, piętnaście wygranych setów i ani jednego straconego. Kosmici!

Tak na szybko kilka luźnych wniosków z krakowskiego turnieju:

  • Jeśli grasz przeciwko takiemu zespołowi jak Zenit i masz jedną szansę, to musisz ją wykorzystać. Drugiej już nie dostaniesz. Przekonała się o tym Skra w Łodzi i Lube w Krakowie. Obie drużyny przekonały się o tym w pierwszych setach. W następnych kazański walec jechał już na luzie.
  • Jeśli chcesz grać jak najlepsi na świecie, to musisz mieć odejście w ataku na lewym skrzydle w postaci dwóch równych zawodników. Para Leon - Andersson rozwaliła system! Nie pierwszy raz zresztą.
  • MVP turnieju, z całym szacunkiem dla dobrze grającego Juantoreny, ale powinien był zostać Wilfredo Leon. I kropka.
  • Leon zaimponował mi, że i w Łodzi, i w Krakowie, udzielał polskim dziennikarzom wywiadów po polsku.
  • "Klubowe Mistrzostwa Świata, najlepsi na placu Leon, Leal, Juantorena i Simon"  - to słowa Pawła Papke z którym chwilę sobie w niedzielę porozmawiałem. No właśnie... Już kiedyś to tutaj pisałem. Gdyby wszyscy grający po całym świecie Kubańczycy spotkali się w swojej reprezentacji, to nie wygrałby z nimi nikt przez najbliższych dziesięć, a może nawet i sto lat. 

Z towarzyskich historii, to cieszę się, że miałem przyjemność poznać małżonkę i córeczkę Igora Yudina. O Igorze napiszę coś więcej w Krótkiej Piłce innym razem, bo to przeciekawy gość. Co jeszcze? Miło było widzieć Mirosława Przedpełskiego w dobrej formie podczas wręczania nagród dla najlepszych zawodników, uwierzcie mi, nie przez przypadek Leon mocno wyściskał byłego prezesa PZPS.

Na dzisiaj to chyba tyle. Tradycyjnie już podziękowania dla kibiców i wszystkich tych którzy byli zaangażowani w organizację tego turnieju. Puszczam oko do Oli Serafin z Opola, młodej siatkarki, która popisała się brawurową akcją w czasie meczu Zaksy z Lube w Opolu. Kto nie widział niech sobie ją znajdzie w sieci. Warto.

Na koniec krótko i treściwie, bez tego całego niepotrzebnego corocznego bla, bla, bla... Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia... Wszystkim życzę zdrowia. A w Nowym Roku, o - tak będzie dobrze - Zenitowej formy! Odpocznijcie. 

W Krótkiej piłce spotykamy się tradycyjnie w poniedziałek, 8 stycznia.

Pozdrowienia i najlepszego!

Marek Magiera

  • Logos5

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos2

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos1

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos4

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos3

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logosy6

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Najlepsza para prowadzących imprezy sportowe w Polsce
Grzegorz Kułaga i Marek Magiera od lat nie mają sobie równych w roli ludzi odpowiedzialnych na atmosferę sportowego widowiska. Głównie można ich spotkać na imprezach siatkarskich. Od dawna zabawiają kibiców podczas meczów reprezentacji Polski. (...) Pojawili się nowi ludzie, ale liderów - Grzegorza i Marka - nigdy nie dogonili. Jedni krzyczą za dużo, drudzy mówią za mało. A oni wiedzą dokładnie - ile, kiedy i jak głośno. Dlatego nie mają na rynku konkurencji.

Kamil Haładaj
Dziennikarz Belsport.pl

W Polsce gra się wyjątkowo, bo ludzie rozumieją siatkówkę, czują ją i kochają całym sercem.
To naprawdę niesamowite, gdy przyjeżdżasz na mecz do obcego kraju i czujesz, że ludzie cię szanują. Nigdzie na świecie tego nie ma, przynajmniej z takim zachowaniem się nie spotkałem. Atmosfera w Łodzi i innych polskich halach powinna być wzorem dla całego świata. Przykładem, jak można wspierać swoją drużynę, bez obrażania rywala. Polska w tej dziedzinie to wzór dla wszystkich!

Bernardo Rezende
trener reprezentacji Brazylii

Jak połączyć sportowe wzruszenia i emocje z dobrą zabawą?
W Stanach Zjednoczonych znają to od dawna… W Polsce zaczęło się od Ligi Światowej w Siatkówce (...) To oni wymyślili, że trzeba ludzi po prostu rozbawić. Bębny, muzyka, specjalnie przygotowane pieśni, reagowanie na zmianę nastrojów, bawili się wszyscy od lat 5 do 100. Przeżywali zwycięstwa i porażki (...) Zrobili rzecz niezwykłą: dali publiczności satysfakcję z tego, że na równi z siatkarzami współtworzy widowisko sportowe. Podobną oprawę przygotowali również w Zakopanem...

Przemysław Babiarz
Dziennikarz TVP, sprawozdawca sportowy

Duet Kułaga-Magiera, czyli siatkarski show
Polska ma najlepszych siatkarskich kibiców na świecie. Znaczna w tym zasługa Marka Magiery i Grzegorza Kułagi, którzy od lat popisowo kierują dopingiem. Razem tworzą piorunujący duet, który porywa tłumy. To oni wykreowali „Piosenkę o Małym Rycerzu” na nieoficjalny hymn polskiej siatkówki. (...) Dla kibiców Kułaga i Magiera są gwarancją dobrej zabawy. Oni traktują mecz jak poważne wyzwanie.

Siatka.org
Serwis internetowy o siatkówce