A+ A A-

Biorą wszystko

W ostatniej kolejce spotkań PlusLigi nie wydarzyło się nic sensacyjnego, no chyba że w tych kategoriach potraktujemy wygrane po 3:0 Warty Zawiercie w Katowicach i zwycięstwo Czarnych Radom z AZS-em Olsztyn. W tym miejscu śmiało można mrugnąć okiem. Dziś chciałbym zwrócić uwagę na jeden mały szczegół, szczególik, szczególiczek nawet, ale moim zdaniem temat warto poddać pod dyskusję.

Chodzi o wybór MVP. Znakomity mecz przeciwko Resovii rozegrał atakujący Łuczniczki - Bartosz Filipiak na co zwrócił uwagę trener tego zespołu na pomeczowej konferencji Jakub Bednaruk. Zawodnik zdobył 30 punktów, no i co tu dużo mówić, było go po prostu widać, jak mawia klasyk - wyróżnił się. Bydgoszczanie jednak mecz przegrali i nagroda dla najlepszego zawodnika meczu trafiła w ręce Bartłomieja Lemańskiego, który niczym specjalnym się nie wyróżnił.

W PlusLidze od dawna obowiązuje niepisana zasada, że najlepszego gracza wybiera się ze zwycięskiej drużyny w myśl powiedzenia - zwycięzca bierze wszystko. Nie wiem ile razy w naszych rozgrywkach od kiedy wybierany jest gracz meczu tytuł ten trafił w ręce zawodnika drużyny przegranej. Na pewno taki przypadek miał miejsce w Olsztynie podczas spotkania AZS-u z Resovią. Olsztyn wygrał 3:2, a statuetkę MVP otrzymał atakujący Resovii Paweł Papke, który zresztą oddał ją później trenerowi AZS-u Mariuszowi Sordylowi. Drugi podobny przypadek miał miejsce w meczu Skry Bełchatów z Zaksą, mecz wygrała Skra, a nagrodę otrzymał siatkarz z Kędzierzyna Koźla Sebastian Świderski. Może takich przypadków było więcej, te które opisałem pamiętam, bo byłem ich naocznym świadkiem.

Ciekawy jestem waszych opinii na ten temat. Siatkówka to drużynowy sport i liczy się przede wszystkim wynik drużyny, ale skoro już jest przyznawana nagroda indywidualna, to czy rzeczywiście zawsze powinna trafiać w ręce zawodnika drużyny zwycięskiej?

Marek Magiera

  • Logos3

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos2

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logosy6

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos4

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos1

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • Logos5

    Naszemu doświadczeniu zaufało wiele klubów, związków sportowych, organizacji oraz przedsiębiorstw z Polski i Europy. Skorzystaj z naszej oferty i przekonaj się, że warto!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Najlepsza para prowadzących imprezy sportowe w Polsce
Grzegorz Kułaga i Marek Magiera od lat nie mają sobie równych w roli ludzi odpowiedzialnych na atmosferę sportowego widowiska. Głównie można ich spotkać na imprezach siatkarskich. Od dawna zabawiają kibiców podczas meczów reprezentacji Polski. (...) Pojawili się nowi ludzie, ale liderów - Grzegorza i Marka - nigdy nie dogonili. Jedni krzyczą za dużo, drudzy mówią za mało. A oni wiedzą dokładnie - ile, kiedy i jak głośno. Dlatego nie mają na rynku konkurencji.

Kamil Haładaj
Dziennikarz Belsport.pl

Jak połączyć sportowe wzruszenia i emocje z dobrą zabawą?
W Stanach Zjednoczonych znają to od dawna… W Polsce zaczęło się od Ligi Światowej w Siatkówce (...) To oni wymyślili, że trzeba ludzi po prostu rozbawić. Bębny, muzyka, specjalnie przygotowane pieśni, reagowanie na zmianę nastrojów, bawili się wszyscy od lat 5 do 100. Przeżywali zwycięstwa i porażki (...) Zrobili rzecz niezwykłą: dali publiczności satysfakcję z tego, że na równi z siatkarzami współtworzy widowisko sportowe. Podobną oprawę przygotowali również w Zakopanem...

Przemysław Babiarz
Dziennikarz TVP, sprawozdawca sportowy

W Polsce gra się wyjątkowo, bo ludzie rozumieją siatkówkę, czują ją i kochają całym sercem.
To naprawdę niesamowite, gdy przyjeżdżasz na mecz do obcego kraju i czujesz, że ludzie cię szanują. Nigdzie na świecie tego nie ma, przynajmniej z takim zachowaniem się nie spotkałem. Atmosfera w Łodzi i innych polskich halach powinna być wzorem dla całego świata. Przykładem, jak można wspierać swoją drużynę, bez obrażania rywala. Polska w tej dziedzinie to wzór dla wszystkich!

Bernardo Rezende
trener reprezentacji Brazylii

Duet Kułaga-Magiera, czyli siatkarski show
Polska ma najlepszych siatkarskich kibiców na świecie. Znaczna w tym zasługa Marka Magiery i Grzegorza Kułagi, którzy od lat popisowo kierują dopingiem. Razem tworzą piorunujący duet, który porywa tłumy. To oni wykreowali „Piosenkę o Małym Rycerzu” na nieoficjalny hymn polskiej siatkówki. (...) Dla kibiców Kułaga i Magiera są gwarancją dobrej zabawy. Oni traktują mecz jak poważne wyzwanie.

Siatka.org
Serwis internetowy o siatkówce